Dzień 9 – Suzukicho, Kawasaki

Dzisiejszy dzień był chłodniejszy niż poprzednie, słońce schowało się za chmury i było tylko 8 stopni w południe, na szczęście jutro ma się ocieplić. Nocami jest w Tokio teraz około 1-2 stopni.Ten wpis będzie chyba najuboższy w zdjęcia, bo znowu były tylko zakupy, a potem pranie. Wybraliśmy się do naszego ulubionego Book Off-a Super Bazaar w Kawasaki, gdzie Robert tradycyjnie przeszukiwał figurki a ja ceramikę i książki kucharskie. Wracaliśmy już po zmroku.

Na późny lunch wybraliśmy makaron soba i tempurę w Sobaji na stacji Kawasaki.

Na wieczór zostało nam zrobienie prania i zwalczanie kataru… Po tym jak Robert się zaziębił i już prawie zaczął wychodzić z choroby, ja przejęłam pałeczkę!…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *